Wjazd na rondo – bez kierunkowskazu. Wjazd na tzw. rondo, czyli skrzyżowanie z ruchem okrężnym, w praktyce nie jest zmianą kierunku jazdy – należy to rozumieć jako jazdę na wprost. Z tą tylko różnicą, że przed wjazdem na rondo należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom już się po nim poruszającym, jeśli oczywiście przed Kluczowe dla bezpieczeństwa na rondzie jest przestrzeganie zasad pierwszeństwa podczas zmiany pasa ruchu Uwaga na tramwaje na rondzie – tramwaj zjeżdżający z ronda zawsze ma pierwszeństwo! Zasady rządzące jazdą po rondach są prostsze, niż się wydaje, choć u początkujących lub mniej sprawnych kierowców perspektywa przejazdu Na rondzie dwupasmowym obowiązują zasady tak jak było w programie, czyli prawy pas służy do jazdy w prawo i prosto, a lewy pas do skrętu w lewo. Natomiast na rondzie trzypasmowym z każdego pasa dozwolona jest jazda prosto (z prawego pasa - w prawo lub prosto, środkowego - tylko prosto, lewego Jazda po skrzyżowaniach o ruchu okrężnym http://oskeuforia.pl/szybkie-kursy-prawa-jazdy-wroclaw/ Najczęstsze błędy popełniane już przez motocyklistę po kursi . Jak bezpiecznie jeździć po rondzie? Jest ich coraz więcej, ale prawidłowe poruszanie się po nich wciąż stanowi problem dla części kierowców. Kto ma pierwszeństwo? Kiedy włączać kierunkowskazy? Jak bardzo trzeba uważać na tramwaje? Z którego pasa można skręcać, a z którego trzeba jechać na wprost? Rondo bez tajemnic – zapraszamy do lektury krótkiego poradnika. Tak naprawdę z punktu widzenia przepisów drogowych rondo… po prostu nie istnieje. W kodeksie nie ma takiego określenia, jest natomiast sformułowanie: skrzyżowanie o ruchu okrężnym. A skoro jest to skrzyżowanie – no dobra, specyficzny jego rodzaj – to część zasad można sobie bardzo łatwo przyswoić. Kupuj części samochodowe w Do -40% taniej, z darmową dostawą 24h kurierem. Bezproblemowe wymiany i zwrot części w ciągu 30 dni Kto ma pierwszeństwo? Standardowym oznakowaniem skrzyżowania o ruchu okrężnym jest znak nakazu C-12: białe, układające się w okrąg strzałki na niebieskim tle. W parze z nim praktycznie zawsze widzimy ostrzegawczy odwrócony trójkąt A-7, czyli „ustąp pierwszeństwa przejazdu”. Skoro jest to skrzyżowanie, to domyślnie pierwszeństwo ma pojazd nadjeżdżający z prawej strony – czyli znajdujący się na rondzie musi ustąpić pierwszeństwa wjeżdżającemu na rondo. Taka organizacja ruchu byłaby jednak skrajnie niepraktyczna i prowadziłaby do blokowania przejazdu przez rondo. To jak z wejściem do sklepu: wchodzący przepuszczają wychodzących, żeby nie powstał tłok. Dlatego potrzebny jest znak A-7, a na jego widok każdy kierowca wie, co ma robić. Wokół ronda i na zjeździe Zasada prawej strony obowiązuje także podczas okrążania ronda i przy zjeździe – konkretnie chodzi tu o przepis, w myśl którego pierwszeństwo ma pojazd zajmujący prawy pas ruchu względem pojazdu zmieniającego pas. Rodzi to szczególne problemy właśnie na rondzie z więcej niż jednym pasem, bo pierwszeństwo ma zawsze pojazd znajdujący się dalej od wewnątrz. Oznacza to, że przy zjeździe z ronda po okrążeniu go wewnętrznym pasem należy zachować szczególną ostrożność i przepuścić pojazd, który ewentualnie znajduje się na prawo od nas. Zadania nie ułatwia fakt, że musimy go wypatrywać w zewnętrznym lusterku, w którym ze względu na geometrię ronda z reguły niewiele widać. Interesujący jest też fakt, że często pojazd, który musimy przepuścić, jedzie… niezgodnie z przepisami. Oto, dlaczego: Którym pasem? No dobrze, to który pas trzeba wybrać na dojeździe do ronda – zakładając, że mamy co najmniej dwa do wyboru? To też proste: w prawo (najbliższym zjazdem) z prawego, w lewo lub zawracanie – z lewego, na wprost – z dowolnego. Rzecz jasna mówimy o sytuacji, w której znaki poziome – strzałki na jezdni – nie nakazują inaczej. Wyobraźmy sobie teraz sytuację, że mamy dwa pasy. Jedziemy lewym, z zamiarem przejechania ronda na wprost (drugim zjazdem). Prawym pasem, równolegle do nas, jedzie inny samochód. Mija pierwszy zjazd… i na dojeździe do drugiego teoretycznie powinniśmy być pewni, że opuści nim rondo – a my uczynimy to równocześnie z nim, swoim pasem. Tyle, że jeśli drugi kierujący nie zna przepisów i będzie dalej podążał po rondzie – skręcając w lewo lub zawracając, czego z prawego pasa robić nie wolno – to dojdzie do stłuczki. Teoretycznie to ten drugi pojazd ma pierwszeństwo, praktycznie nie powinien kontynuować jazdy po rondzie… ale niezbadane bywają wyroki drogówki, więc lepiej nie ryzykować i po prostu uważać. Tramwaj w akcji Stały punkt testów egzaminacyjnych na prawo jazdy to tramwaj na rondzie. Jeśli przed wjazdem nie są ustawione znaki ostrzegawcze A-7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu), to pojazd szynowy ma zawsze pierwszeństwo – zarówno wjeżdżając na rondo, jak i je opuszczając. W najbardziej typowym rozwiązaniu, z trójkątem A-7, wjeżdżający na rondo tramwaj nie ma pierwszeństwa. Oczywiście w przypadku ronda z sygnalizacją świetlną wszyscy – także motorniczy – mają obowiązek stosowania się do jej wskazań. Jeśli sygnalizatory stoją tylko na wjeździe, to wówczas opuszczający rondo tramwaj także ma pierwszeństwo. Kierunkowskaz na rondzie Skoro już ustaliliśmy i wielokrotnie przypomnieliśmy, że rondo jest skrzyżowaniem, to teraz zapamiętajmy, że – jak na normalnym skrzyżowaniu – sygnalizujemy kierunek, w którym to skrzyżowanie zamierzamy opuścić. Przy wjeździe nie ma ku temu żadnej potrzeby – i tak wiadomo, w którą stronę podąży nasz pojazd. A opuszczamy rondo zawsze w prawo, więc wystarczy zapamiętać, że korzystamy tylko z prawego kierunkowskazu – najlepiej włączając go po minięciu ostatniego zjazdu przed naszym. Błędem jest dojeżdżanie do ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, gdy zamierzamy skręcić na nim w lewo. Przy więcej niż jednym pasie ruchu taki sygnał informuje o zamiarze zmiany pasa (o ile nie zabraniają tego znaki poziome, czyli linia ciągła) i może być mylący dla innych kierowców. Jeśli wyobrazimy sobie rondo w postaci „wyprostowanej” drogi z kilkoma zjazdami, to przecież naturalne jest, że będziemy skręcać tylko w prawo. Światła i turbiny Większość problemów związanych z rondami znika, gdy na skrzyżowaniu funkcjonuje sygnalizacja świetlna. Wówczas wystarczy stosować się do niej – a także do znaków poziomych, czyli wymalowanych na jezdni linii i strzałek. Oznakowania poziome są szczególnie ważne na dojeździe do nowoczesnych rond turbinowych. System pasów na jezdni, wysepek oraz separatorów wymaga, by już przed wjazdem wybrać pas odpowiadający dalszemu kierunkowi jazdy. Od momentu wjazdu teoretycznie nie ma już możliwości, by doszło do kolizji pomiędzy prawidłowo poruszającymi się samochodami. Znacznie popularniejsze są jednak „zwykłe” ronda, więc każdy kierujący powinien mieć kilka przytoczonych przez nas zasad w małym palcu. Nie są to szczególnie trudne zasady, a pozwalają nabrać pewności siebie i wyeliminować (niesłuszny) strach przed nietypowymi, ale funkcjonalnymi skrzyżowaniami. Ruchem na rondach rządzą ogólne zasady ruchu drogowego: jeśli zamierzacie skręcić w prawo, powinniście zająć prawy pas lub zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni, a jeśli w lewo – lewy pas. Zmieniając pas ruchu (np. zjeżdżając z ronda), powinniście ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie ruchu, na który zamierzacie wjechać lub przeciąć go. Pierwszeństwo mają nadjeżdżający z prawej strony, chyba że znaki drogowe pokazują inaczej, bo to właśnie one są ważniejsze od ogólnych zasad ruchu drogowego. Z kolei sygnalizacja świetlna ma większe znaczenie niż znaki drogowe i jeśli działa, należy się do niej stosować. Stąd inne zasady obowiązują na rondzie ze światłami, a jeszcze inne na typowym rondzie bez świateł. Żeby przejechać bezpiecznie przez rondo, wystarczy zająć odpowiedni pas przed wjazdem na nie i zjeżdżając z niego, wzmóc uwagę. Nie wymuszajcie pierwszeństwa! Pamiętajcie, że jeśli nie macie możliwości płynnego zjechania z ronda np. z lewego pasa, bo prawy jest zajęty, nic nie stoi na przeszkodzie, byście zatrzymali się na lewym pasie w oczekiwaniu na możliwość opuszczenia go. Rondo ze światłami: jak używać kierunkowskazów? Foto: ACZ / Auto Świat Rondo z sygnalizacją świetlną Na rozbudowanych rondach z sygnalizacją świetlną obowiązują nieco inne zasady używania kierunkowskazów niż w przypadku prostych rond. Najogólniej rzecz biorąc, obowiązują takie same zasady jak na zwykłym skrzyżowaniu ze światłami. Po pierwsze, zamiar skrętu w lewo lub zawrócenia na skrzyżowaniu sygnalizujcie lewym kierunkowskazem – nie ma tu żadnej dowolności. Po drugie, nie używajcie prawego kierunkowskazu przed opuszczeniem ronda – nie ma takiej potrzeby. Po trzecie, prawy kierunkowskaz włączcie, jeśli – dokładnie tak jak na każdym innym skrzyżowaniu – zamie-rzacie na rondzie skręcić w prawo (robi się to przed wykonaniem manewru). Po czwarte, jeśli na skrzyżowaniu widoczne są strzałki kierunkowe określające kierunek jazdy na danym pasie, należy się do nich bezwzględnie zastosować i zająć właściwą pozycję już przed wjazdem na rondo. Uwaga: tramwaj na rondzie! Kiedy ma pierwszeństwo? Foto: ACZ / Auto Świat Kiedy tramwaj ma pierwszeństwo? Na rondzie z najpopularniejszym rodzajem oznakowania (znak A-7 – ustąp pierwszeństwa – ustawiony przed każdym wjazdem) tramwaje poruszają się z taką samą logiką jak samochody: przed wjazdem na skrzyżowanie z ruchem okrężnym motorniczy ma się upewnić, że nie wymusi pierwszeństwa na żadnym z pojazdów znajdujących się na rondzie, zaś zjeżdżając z niego, ma pierwszeństwo. Kierowcy samochodów mają trudniej: mimo tego, że gdy są już na rondzie z torami tramwajowymi, mają pierwszeństwo przed pojazdami, które zamierzają wjechać na skrzyżowanie, to jednak muszą zwracać szczególną uwagę na tramwaje, które opuszczają rondo i mają względem nich pierwszeństwo. Więcej na temat poruszania się po rondach w aktualnym numerze „Auto Świata” – w kioskach od poniedziałku 14 kwietnia 2014 Kodeks drogowy to więcej niż tylko przewodnik po tym, jak zdać egzamin na prawo jazdy. Ma on pełną moc prawną i powinien być wszechstronnym podręcznikiem na temat całego ruchu drogowego. Jego zadaniem jest informowanie o dobrych prawktykach na drogach oraz karanie niebezpiecznych zachowań. Jeśli więc wytyczne kodeksu używają słowa „musi”, to jest to nakaz, a naruszenie go jest łamaniem prawa. Jeśli natomiast przepisy mówią, że uczestnik ruchu „powinien”, jest to instrukcja, a nie zastosowanie się do niej może, lecz nie musi, wiązać się z odpowiedzialnością karną. Rowerzyści to bardzo podatni na wypadki użytkownicy ruchu. W kodeksie drogowym szukają oni porady w jaki sposób zachowywać się podczas jazdy, aby zminimalizować ryzyko wypadków. Znajdują się tam również instrukcje dla innych uczestników ruchu o tym, jak zachowywać się ostrożnie, gdy poruszają się wśród rowerzystów. W tym kontekście przyglądamy się zasadom dotyczącym ruchu na rondach Rondo może być naprawdę niebezpiecznym miejscem; można je porównać do Dzikiego Zachodu szybko poruszających się pojazdów, który łączy się w wielu miejscach, ma różnych pasy, światła oraz znaki. Znajdują się na nim zarówno samochodamy osobowe czy dostawcze, ale również autobusy i tiry. Wszystkie z nich notorycznie rywalizują o swoje miejsce. W tym środowisku względny komfort ścieżki rowerowej nie jest możliwy, a rowerzysta musi bez przerwy nadzorować sutuację na tej karuzeli. Co ma więc do zaoferowania rowerzysom kodeks drogowy? Rozdział dotyczący zasad dla rowerzystów na rondach rozpoczyna się od wstępu: „Możesz czuć się bezpieczniej, prowadząc rower po chodniku lub przy krawędzi drogi”. Rada ta jest nie tylko przygnębiająca- dlaczego rowerzysta musiałby zjechać z ronda? – ma również bardzo wątpliwe pochodzenie. Czy istnieją w ogóle badania, które wykazują, że chodzenie po rondzie jest bezpieczniejsze niż jazda na rowerze? Jeśli wyjazdy z ronda nie są kontrolowane światłami, rowerzysta musi przeprowadzić rower przez ujście drogi wyjazdowej równocześnie z pojazdami opuszczającymi rondo. Kierowcy mogą być rozproszeni przez inne pojazdy i często mogą przyspieszać; w tej sytuacji raczej nie będą się spodziewać osoby prowadzącej rower przy krawędzi ulicy. Jeśli mamy do czynienia z dwupasmowym zjazdem z ronda, tym bardziej jest to niebezpieczne dla biednego pieszego-rowerzysty. Dajsze słowa tego paragrafu wyglądają jeszcze gorzej: „Jeśli zdecydujesz się jeździć po rondzie trzymając się lewego pasa, powinieneś być świadomy, że kierowcy mogą cię nie widzieć, oraz powinieneś zachować szczególną ostrożność podczas jazdy na rowerze, jeśli przejeżdżasz przez drogę wyjazdową. Być może będziesz musiał zasygnalizować, że go nie opuszczasz ”. Tak więc, skręcając w prawo na rondzie, rowerzysta powinien pozostać na lewym pasie mijając wyjazdy po lewej, i mieć nadzieję, że zerkanie przez prawe ramię przy przecinaniu drogi wyjeżdżającym pojazdom, pomoże uniknąć mu wypadku. Lepszą radą byłoby z pewnością poruszanie się po rondzie prawym pasem, aby wyraźnie sygnalizować pozostanie na nim, aż do momentu zmiany pasa, w celu jego opuszczenia. Uważamy, że główny nacisk kodeksu drogowego należy kierować do kierowców pojazdów silnikowych. To oni zazwyczaj powodują wypadki z udziałem rowerzystów na rondach i to ich działania powinny być nadzorowane. Oto dalsze wytyczne zawarte w kodeksie drogowym: „Uważaj i daj dużo miejsca [rowerzystom], którzy mogą pozostać na lewym pasie i zasygnalizować prawy kierunek, jeśli zamierzają kontynuować jazdę na rondzie. Pozwól im to zrobić.” Zamiast ostrzegania kierowców pojazdów silnikowych, potrzebna jest zgoda na to, żeby rowerzyści mogli poruszać się prawym pasem. Kierowcy zaś powinni wziąć pod uwagę, że rowerzyści będą poruszać się wolniej niż oni. Wymóg, aby kierowcy dawali rowerzystom pierwszeństwo na rondzie oraz ich nie wyprzedzali byłby pierwszym krokiem do pozytywnych zmian. Gdyby te propozycje weszły w życie, rowerzysta potrącony przez nierozważnego kierowcę, będzie miał poczucie komfortu wiedząc, że kierowca będzie odpowiedzialny za wypadek w postępowaniu cywilnym. W rzeczywistości parlament mógłby pójść o krok dalej, by chronić rowerzystów na rondach, i uznać za przestępstwo nie ustąpienie pierwszeństwa rowerzyście na rondzie, w taki sam sposób, w jaki pojazd musi dawać pierwszeństwo pieszym na skrzyżowaniu. Ranny rowerzysta czułby się bezpiecniej wiedząc, że prawo bierze go pod uwagę, gdy nadzoruje niebezpieczną jazdę na rondach. Jesteś na Forum Samochodowe Forum Motoryzacyjne Przepisy, ubezpieczenie Kto jest winny tej kolizji na rondzie dwupasmowym? Odpowiedz z cytatem Dzień dobry. Chciałbym Was zapytać, kto Waszym zdaniem jest winny kolizji na zdjęciach. Ja jechałem czarnym fordem i moim zdaniem, to kierowca srebrnego auta nie ustąpił mi pierwszeństwa chcąc zjechać z ronda z wewnętrznego pasa. Policja uznała mnie za winnego, twierdząc, że mam ustąpić pierwszeństwa wszystkim na rondzie, jeśli na nie wjeżdżam. Moim zdaniem jestem już na rondzie i to kierowca srebrnego auta powinien zachować ostrożność i mnie zauważyć. Co o tym myślicie? Dziękuję za odpowiedzi. pszebury Posty: 1Zdjęcia: 1 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 22 Mar 2021, 09:16 Odpowiedz z cytatem Ze zdjęcia wygląda, że kierowca w srebrnym aucie zjeżdżał z ronda, czyli już był na nim od pewnego czasu. Więc nawet jeśli skręcił z lewego pasa (a w sumie mógł to zrobić, jeśli za nim na prawym pasie lub obok nie było aut, bądź auto obok kierowało się w ten sam zjazd), to Ty powinieneś był się upewnić czy możesz bezpiecznie wjechać, widząc auto poruszające się po tym skrzyżowaniu. Szczególnie jeśli miało włączony kierunkowskaz, a zakładam że tak było, skoro policja nie przyczepiła się do niego. Widać tylko wasze auta, więc policja spokojnie mogła uznać, że kierowca w srebrnym upewnił się, że na rondzie może wykonać manewr, a Ty wjeżdżając na skrzyżowanie spowodowałeś kolizję. squealer666 Posty: 9Miejscowość: ŁDZ/KRK Prawo jazdy: 08 03 2021 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 22 Mar 2021, 10:00 Odpowiedz z cytatem Oba samochody są na rondzie więc w tym przypadku srebrny musi się upewnić że może przejechać bezpiecznie przez prawy pas skręcając w prawo. Jeżeli znajdują się na nim jakieś samochody musi je samochodu srebrnego chcąc zjechać z ronda bezpiecznie powinien wcześniej zmienić pas i jeżeli by tak zrobił to kierowca Forda nie wjechałby na rondo bo na wysokości jego wjazdu srebrne auto by przejeżdżało na pas zewnętrzny napisał(a):Ty wjeżdżając na skrzyżowanie spowodowałeś kolizjęOn nie wjeżdżał na skrzyżowanie w momencie kolizji tylko był już na nim, a to zupełnie inna sytuacja. Rondo jest dosyć duże przez co kierowca srebrnego auta mógł jechać dosyć szybko i wymusić pierwszeństwo przed spokojnie jadącym fordem. Tu możemy się tylko domyślać jak oni jechali z jaką prędkością ale jedno jest pewne srebrne auto nie może zjechać na prawy pas jeżeli jest on zajęty bo samochody na nim mają przykładu pierwszeństwa załączam obrazek (zielony ma pierwszeństwo).[Aby pobrać załącznik musisz być zalogowany na forum » zaloguj się] Rokiko Posty: 6612Zdjęcia: 23 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 22 Mar 2021, 10:35 Odpowiedz z cytatem Serio nie widzisz czarnej strzałki, pokazującej skąd wyjeżdża samochód autora tematu? Przecież oni nie jechali razem na rondzie, tylko autor wjechał na skrzyżowanie gdy srebrne auto zaczęło zjazd z ronda, a to ogromna różnica. To co pokazujesz na obrazku, to 100% prawdy, ale to nie jest ta sytuacja. squealer666 Posty: 9Miejscowość: ŁDZ/KRK Prawo jazdy: 08 03 2021 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 22 Mar 2021, 11:28 Odpowiedz z cytatem Tutaj może warto zacząć od tego co to jest rondo...A jest to nic innego jak skrzyżowanie...A jakie są zasady skręcania na skrzyżowaniu? Ano takie, że z prawego pasa jedziemy albo w prawo, albo prosto. Z lewego z kolei jedziemy albo w lewo albo też, samochód jadący lewym pasem na rondzie nie ma prawa z niego zjechać...Prawidłowo, powinien przed zjazdem zmienić pas na prawy i dopiero zjechać z sprawa to zmiana pasa. I tu już nie ma znaczenia, gdzie - czy to jest skrzyżowanie, czy też prosta droga. Zmieniając pas, należy ustąpić pierwszeństwa przejazdu pojazdowi, który znajduje się na pasie, na który zamierzamy więc kierowca srebrnego auta popełnił dwa wykroczenia - zjechał ze skrzyżowania z lewego pasa oraz nie ustąpił pierwszeństwa przy zmianie bym mandatu nie przyjął i poprosił o skierowanie sprawy do mieć zawsze na uwadze to, że rondo to również skrzyżowanie. Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych... MotoAlbercik Posty: 18641Zdjęcia: 1203Miejscowość: Tychy Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ Silnik: 4,7 ccm3 253 KM Paliwo: Benzyna + LPG Typ: Terenowy Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2000 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 22 Mar 2021, 19:29 Odpowiedz z cytatem Rondo na zdjęciu jest dużo mniejsze od tego na Twoim obrazku. Tył auta jest tuż za linią warunkowego zatrzymania, więc moim zdaniem policja postąpiła słusznie karząc kierowcę wjeżdżającego na rondo. U mnie w Zegrzu jest podobne małe rondo dwupasmowe, a stłuczki częste i policja tak samo interpretuje takie stłuczki. Oprócz aut w stopce, wiem co nieco jeszcze na temat Pandy III, Lancera IX, Vitary 1,6 i Outlandera yeti65 Posty: 3434Zdjęcia: 15Miejscowość: Zegrze Pd Prawo jazdy: 29 11 1984 Przebieg/rok: 30tys. km Auto: Duster 2021, Courier 2020 Silnik: 100KM 100KM Paliwo: Benzyna + LPG Typ: SUV Skrzynia biegów: Manualna Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Ciekawe publikacje motoryzacyjne Lexus FLV Koncepcyjny pojazd FLV Toyota i Lexus pokazały światu w połowie lat 90. Samochód najpierw zadebiutował ze znaczkiem Toyoty na Tokyo Motor Show 1995. Następnie jako Lexus został zaprezentowany w USA na North American ... Samochody elektryczne – co warto wiedzieć? Przyszłość motoryzacji będzie elektryczna – co do tego nikt nie ma wątpliwości. Co to oznacza w praktyce? Ile kilometrów można przejechać samochodem wyposażonym w taki napęd? Czy zadziała w deszczu? Jak zmieni ... 23 Mar 2021, 15:00 Odpowiedz z cytatem squealer666 napisał(a):Serio nie widzisz czarnej strzałki, pokazującej skąd wyjeżdża samochód autora tematu? Przecież oni nie jechali razem na rondzie, tylko autor wjechał na skrzyżowanie gdy srebrne auto zaczęło zjazd z ronda, a to ogromna zgodzę się z Tobą. Jak by srebrne auto zaczęło zjazd z ronda wcześniej sygnalizując to kierunkowskazem to pewnie nie doszło by do takiej sytuacji. Masz tu dwa pasy i obstawiam ze było tak że srebrne auto jechało sobie wewnętrznym pasem i nie sygnalizowało zamiaru zjazdu na prawy pas więc skoro tak było to ciemne auto może wjechać na pas zewnętrzny, a będąc na rondzie zasady już się zmieniają. U siebie widzę bardzo często takie zachowanie że kierowcy z wewnętrznego pasa włączają kierunek w momencie zmiany pasa (a raczej przecięcia go) i nie patrzą czy ktoś jest po ich prawej stronie. Kierowca srebrnego samochodu pas powinien zmienić na wysokości gdzie wjeżdżał ciemny samochód. Oczywiście wszystko zależy jeszcze od tego z jaką prędkością jechali itd. ale patrząc na samą kolizję to srebrny wymusił napisał(a):Tył auta jest tuż za linią warunkowego zatrzymaniaNie tak blisko musiał przejechać prawie długość swojego auta od tej linii To teraz tak hipotetycznie wyobraźcie sobie sytuację taką wjeżdża czarne auto na rondo bo srebrny jest jeszcze z drugiej strony (jedzie też innym pasem), pomału przyspiesza i w pewnym momencie zajeżdża mu drogę srebrne auto?Kilka razy widziałem taką sytuację że ktoś przejeżdżał przez rondo prawie na wprost ze sporą prędkością praktycznie je przecinając co tu jest możliwe widząc gabaryty tego ronda i zjazdy. Więc mogło być tak że oba samochody wjechały na rondo w tym samym czasie Ja bym nie przyjął mandatu bo sytuacja nie wskazuje jednoznacznie na to że winny jest tu kierowca ciemnego auta. Rokiko Posty: 6612Zdjęcia: 23 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Tagi: kolizja, kierowca, rondo, samochód, policja, zjazdy, auto, pierwszeństwo, samochody, szyby, drogi, kierunek, kierunkowskaz, pasy, pojazdy, skrzyżowania Przepisy, ubezpieczenie

jazda na rondzie dwupasmowym